Jakie są rodzaje egzosmów?

Egzosomy jeszcze do niedawna były znane głównie ze świata badań naukowych, dziś natomiast coraz śmielej wkraczają do kosmetologii i medycyny estetycznej jako jedno z najbardziej obiecujących narzędzi regeneracyjnych i anti-aging. To mikroskopijne pęcherzyki zewnątrzkomórkowe, które odgrywają ważną rolę w komunikacji międzykomórkowej, przekazując sygnały odpowiedzialne m.in. za regenerację skóry oraz produkcję kolagenu i elastyny.

Warto jednak podkreślić, że egzosomy nie są jednorodne – różnią się pochodzeniem, składem i potencjałem biologicznym, co bezpośrednio wpływa na ich skuteczność w zabiegach estetycznych. Dlatego zrozumienie, jakie są rodzaje egzosomów, jest istotne zarówno dla specjalistów, jak i osób świadomie wybierających nowoczesne terapie odmładzające.

Co to są egzosomy? 

Definiujemy egzosomy jako mikroskopijne pęcherzyki wydzielane na zewnątrz komórek. Są to struktury o wielkości liczonej w nanometrach, zazwyczaj od 30 do 150 nm, co sprawia, że są niewidoczne gołym okiem. Wytwarzają je niemal wszystkie rodzaje komórek w organizmach ludzi i zwierząt, ale także komórki roślinne i bakteryjne

Każdy egzosom jest otoczony podwójną warstwą lipidową, czyli tłuszczową osłoną. Pełni ona funkcję ochronną, zabezpieczając zawartość pęcherzyka przed degradacją w środowisku zewnętrznym. Wewnątrz egzosomu znajdują się aktywne biologicznie cząsteczki: białka, lipidy oraz kwasy nukleinowe, takie jak DNA i RNA. Skład ten jest bezpośrednio zależny od tego, z jakiego rodzaju komórki dany egzosom pochodzi.

Proces ich powstawania, nazywany biogenezą, jest złożony. Rozpoczyna się wewnątrz komórki, gdzie tworzą się tak zwane ciała wielopęcherzykowe. Następnie łączą się one z błoną komórkową i uwalniają gotowe egzosomy do przestrzeni międzykomórkowej.

Jakie są rodzaje egzosomów?

Klasyfikujemy egzosomy przede wszystkim ze względu na ich pochodzenie. To właśnie „rodowód” pęcherzyka decyduje o tym, co znajduje się w jego wnętrzu, jakie białka, lipidy czy kwasy nukleinowe zawiera, a co za tym idzie, jak zadziała on na skórę.

Egzosomy ludzkie

To grupa najlepiej przebadana w medycynie. Ich profil jest zależny od tego, z jakiej komórki zostały wyizolowane. Najczęściej wykorzystuje się te pochodzące z:

  • Mezenchymalnych komórek macierzystych (MSC). Pozyskiwane np. z tkanki tłuszczowej lub pępowiny. Cenimy je za silne właściwości przeciwzapalne i zdolność do przyspieszania gojenia ran.

  • Płynów ustrojowych. Izolowane m.in. z osocza (PRP) czy mleka kobiecego, które jest bogate w czynniki wspierające odporność.

  • Komórek skóry. Egzosomy z fibroblastów czy keratynocytów pomagają w przebudowie struktury skóry i regulacji pigmentacji.

Egzosomy roślinne

Często określane jako nanocząsteczki roślinne. Są dla nas atrakcyjną alternatywą ze względu na wysokie bezpieczeństwo, ponieważ nie przenoszą ludzkich chorób. Pozyskujemy je z owoców (np. winogron, truskawek), warzyw czy kwiatów, takich jak róża damasceńska. Ich głównym zadaniem jest dostarczanie antyoksydantów, ochrona przed stresem oksydacyjnym i łagodzenie podrażnień.

Egzosomy bakteryjne 

To kategoria, która w ostatnim czasie zyskuje na ogromnym znaczeniu w kosmetologii. Szczególną uwagę poświęcamy wegańskim egzosomom pochodzącym z bakterii Lactobacillus (uzyskiwanym np. w procesie fermentacji roślinnej, m.in. z kapusty). Dlaczego są tak ważne? Ponieważ bakterie te naturalnie współistnieją z naszym organizmem, ich egzosomy świetnie wspierają mikrobiom skóry i wzmacniają barierę naskórkową. Co ciekawe, w naszych badaniach egzosomy te wykazały wyższą skuteczność w redukcji zmarszczek w porównaniu do standardowych terapii.

Egzosomy zwierzęce i syntetyczne

Wyróżniamy także egzosomy pochodzenia zwierzęcego (głównie z mleka i siary), które cechują się wysoką stabilnością. Nowoczesnym kierunkiem są również egzosomy syntetyczne tworzone w laboratoriach przy użyciu bioinżynierii. Naśladują one naturalne struktury, ale eliminują ryzyko związane z materiałem biologicznym, co czyni je niezwykle bezpiecznym rozwiązaniem.

Jak egzosomy działają na skórę? 

W nowoczesnej pielęgnacji postrzegamy egzosomy nie jako zwykły składnik aktywny, ale jako zaawansowany system komunikacji. Działają one jak precyzyjni mediatorzy, którzy przekazują sygnały między komórkami. Dzięki swoim mikroskopijnym rozmiarom (zazwyczaj w nanoskali) potrafią przenikać przez bariery tkankowe i docierać bezpośrednio do komórek docelowych, dostarczając im pakiety biologicznych instrukcji.

Odbudowa fundamentów skóry

Egzosomy, zwłaszcza te pochodzące z komórek macierzystych, mają zdolność do bezpośredniego aktywowania fibroblastów. To istotny proces, ponieważ fibroblasty są fabrykami odpowiedzialnymi za produkcję kolagenu i elastyny. Działanie to jest dwutorowe:

  • Stymulacja. Zwiększają syntezę nowych włókien podporowych, co przekłada się na poprawę jędrności i gęstości skóry.

  • Ochrona. Pomagają hamować aktywność enzymów (takich jak metaloproteinazy), które niszczą istniejący kolagen, przeciwdziałając tym samym procesom fotostarzenia.

Wyciszanie stanu zapalnego i regeneracja skóry

Jedną z najważniejszych właściwości egzosomów, którą obserwujemy w procedurach zabiegowych, jest ich potencjał do redukcji stanów zapalnych. Działają one immunomodulująco, co oznacza, że potrafią "przestroić" komórki układu odpornościowego (makrofagi) z trybu zapalnego na tryb regeneracyjny. Dzięki temu znacząco przyspieszają gojenie się tkanek i skracają czas rekonwalescencji po inwazyjnych zabiegach, takich jak lasery czy mikronakłuwanie.

Wzmocnienie bariery i nawilżenie

Działanie egzosomów nie ogranicza się tylko do głębokich warstw skóry. Wpływają one również na szczelność naskórka poprzez stymulację produkcji lipidów, w tym ceramidów. Dodatkowo zwiększają naturalną syntezę kwasu hialuronowego w tkankach. Efektem jest lepsze nawodnienie od wewnątrz i zwiększona odporność na czynniki zewnętrzne.

Wyrównanie kolorytu i wsparcie mikrobiomu

Egzosomy mogą regulować procesy pigmentacji. Zawarte w nich cząsteczki (miRNA) potrafią hamować aktywność tyrozynazy, czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie melaniny, co sprzyja rozjaśnianiu przebarwień.

Szczególnie interesujące są dla nas egzosomy bakteryjne (np. Lactobacillus). Wspierają one równowagę naturalnego mikrobiomu skóry, co bezpośrednio przekłada się na jej zdrowie i odporność na patogeny.

Czy egzosomy są bezpieczne?

Wiele osób kojarzy zaawansowane terapie regeneracyjne z komórkami macierzystymi, które choć skuteczne budzą pewne obawy. Egzosomy to jednak zupełnie inna historia. W naszym odczuciu stanowią one o wiele bezpieczniejszą i stabilniejszą alternatywę. Dlaczego uważamy je za bezpieczne rozwiązanie?

Nie są żywymi komórkami

To podstawowa różnica. Egzosomy to jedynie pęcherzyki transportowe, które nie posiadają jądra komórkowego, nie mogą się dzielić ani różnicować. Dzięki temu eliminujemy ryzyko niekontrolowanych podziałów czy powstawania zmian nowotworowych, co jest głównym zmartwieniem przy terapiach komórkowych. Działają precyzyjnie tam, gdzie je dostarczymy, nie „żyjąc” własnym życiem.

Wysoka zgodność z organizmem

Nasz układ odpornościowy zazwyczaj traktuje obce komórki jako zagrożenie. Egzosomy natomiast wykazują niską immunogenność, są rzadziej rozpoznawane jako „intruz”, co minimalizuje ryzyko reakcji alergicznych czy odrzucenia.

Dlaczego unikamy ludzkich źródeł egzosomów?

W notatkach naukowych często pojawia się wątek ryzyka transmisji chorób w przypadku egzosomów pochodzenia ludzkiego (np. wirusowych). W Unii Europejskiej i USA przepisy dotyczące stosowania takich materiałów w kosmetykach są bardzo restrykcyjne.

Dlatego w naszych procedurach i produktach (takich jak Phyto Nature E2 czy Exo Booster) postawiliśmy na egzosomy bakteryjne oraz roślinne.

  • Bezpieczeństwo mikrobiologiczne. Egzosomy Lactobacillus pozyskujemy w procesie fermentacji roślinnej (np. z kapusty), co czyni je produktem wegańskim i wolnym od ryzyka przenoszenia chorób odzwierzęcych czy ludzkich.

  • Naturalna współpraca. Ponieważ bakterie Lactobacillus są znane naszemu mikrobiomowi, ich egzosomy wchodzą w bardziej naturalne interakcje ze skórą, co potencjalnie zmniejsza oporność na obce związki.

Stabilność dzięki nauce

Aby mieć pewność, że produkt jest bezpieczny i aktywny w momencie nakładania na skórę, stosujemy proces liofilizacji (suszenia mrozem). Badania potwierdzają, że pozwala to zachować bioaktywność i strukturę egzosomów bez konieczności stosowania agresywnych konserwantów, a także umożliwia ich przechowywanie w temperaturze pokojowej.

Czy warto włączyć egzosomy do swojej pielęgnacji? 

Zdecydowanie tak. Nie traktujemy egzosomów jako chwilowej mody, ale jako najpotężniejsze narzędzie regeneracyjne, jakie obecnie posiadamy. Dlaczego?

  • Podkręcają efekty zabiegów. Połączenie ich z mikronakłuwaniem daje aż o 86% lepsze rezultaty w redukcji zmarszczek niż sam zabieg.

  • Realnie ujędrniają. Badania kliniczne potwierdzają wzrost elastyczności skóry o 46%.

  • Błyskawicznie regenerują. Działają jak "ekipa ratunkowa" po laserach czy RF, znacznie przyspieszając gojenie i redukując zaczerwienienia.

  • Są bezpieczne. W przeciwieństwie do żywych komórek, egzosomy nie niosą ryzyka mutacji i są w pełni wegańskie.

Jeśli zależy Ci na maksymalnych efektach odmładzania i szybkiej naprawie skóry, egzosomy są inwestycją, która po prostu się zwraca.

Bibliografia: 

  1. Hajialiasgary Najafabadi, A., Soheilifar, M. H., & Masoudi‑Khoram, N. (2024). Exosomes in skin photoaging: biological functions and therapeutic opportunity. Cell Communication and Signaling, 22:32.

  2. Jin, Y.-X., & Jin, G.-Z. (2025). The Anti-Aging Effects of Adipose-Derived Mesenchymal Stem Cell Exosomes on Skin and Their Potential for Personalized Skincare Applications. Clinical, Cosmetic and Investigational Dermatology, 18, 2267–2284.

  3. Pinto, D., Giuliani, G., Mondadori, G., & Rinaldi, F. (2025). Exosomes in Dermatological Research: Unveiling Their Multifaceted Role in Cellular Communication, Healing, and Disease Modulation. Cosmetics, 12, 16.

  4. Dal’Forno-Dini, T., Birck, M. S., Rocha, M., & Bagatin, E. (2025). Exploring the reality of exosomes in dermatology. Anais Brasileiros de Dermatologia, 100(1), 121–130.